sobota, czerwca 09, 2007

Próbowaliście kiedyś jeździć na rowerze na wysokości 10 000 stóp? Jeśli nie - to polecam. Po paru minutach pedałowania pod górę nogi robią się jak z waty, mózg przestaje cokolwiek kontrolować, a człowiek marzy jedynie o tym, żeby jakoś dociągnąć do następnego zakrętu.
Właśnie dziś próbowaliśmy z Andrzejem Biskupem wyjechać i wyleźć na St. Louis Peak (12 246 stóp). Niestety ugrzęźliśmy w śniegu gdzieś powyżej 10 tysięcy no i trzeba było dać za wygraną.
Od tygodnia mieszkam i pracuję w Kolorado. Nie będę pisał jak to się stało, bo to zbyt długa historia. W każdym razie póki co mieszkam u Ani i Andrzeja Biskupów, a pracuję na kontrakcie w firmie Ericsson. Jakoś sobie radzę...
Posted by Picasa

Brak komentarzy: