wtorek, listopada 06, 2007

Na zdjeciach - Sedona: jedno z najbardziej znanych miejsc w Arizonie. Lezy ok. 120 mil na polnoc od Phoenix i okolo 30 mil na poludnie od Flagstaff. Miasto - jak miasto: niewielkie, nastawione mocno na turystyke. W poblizu miasta wyrastaja w niebo skaly z czerwonego piaskowca, zwane - a jakze - Red Rocks of Sedona. Bylem tam na chwile dwa tygodnie temu. Przeszedlem sie troche po parku stanowym Red Rock, ktory wbrew pozorom wcale nie obejmuje swoim zasiegiem najbardziej widowiskowych skal - park znajduje sie dobre pare mil na zachod. Szlaki w parku sa dobrze utrzymane, niezbyt trudne, mozna spokojnie przemierzac je z dziecmi. Widoki tez niczego sobie - jak na panoramie ponizej. Potem przypadkiem udalo mi sie znalezc ladne miejsce, gdzie skaly odbijaly sie w wodzie. Akurat wschodzil ksiezyc. To miejsce nazywa sie Crescent Moon Ranch (czyli mniej wiecej: "Rancho Polksiezyca" bo "Crescent Moon" to po polsku "księżyc między nowiem a pierwszą lub trzecią kwadrą").


Brak komentarzy: