wtorek, lutego 12, 2008

Zima w Arizonie jest super! W nocy jest chłodno, czasem nawet poniżej zera (Celsjusza), w dzień – nie za gorąco, z reguły około +15 stopni (Celsjusza), czasem zdarzy się +20 parę… Jak od czasu do czasu docierają do mnie wiadomości o kolejnej fali opadów i zamieci śnieżnych w Chicago i wyobrażam sobie jazdę z roboty w kilkometrowych korkach, albo taniec z łopatą na podjeździe do garażu, to zaraz się cieszę, że nie muszę tego robić. Jak powiedział Poeta:

Jest piąta nad ranem
Mróz, śnieg, zawieja
Idzie górnik na szychtę
Dobrze, że to nie ja!

Co jakiś czas zderzam się z komunistyczną rzeczywistością Stanów Zjednoczonych i wtedy szlag mnie trafia. Ludzie! Co się dzieje z tym światem? Czasami naprawdę zaczynam marzyć o tym, żeby nadciągnęły jakieś hordy barbarzyńców i zamieniły cała tą zidiociałą cywilizację w perzynę. Ostatnio na przykład firma ubezpieczająca nasz dom poinformowała, że jednak nie będzie go ubezpieczać. Czemu? Otóż po zawarciu umowy ubezpieczeniowej firma wysłała „swojego człowieka”, żeby sprawdził, czy dom, rzeczywiście stoi, czy nie zaniżyliśmy wymiarów domu, itp. Bohaterski ORMO-wiec przybył na miejsce, posprawdzał, pomierzył i nagle… ZOBACZYŁ! Zobaczył narzędzie zbrodni w postaci stojącej w ogrodzie trampoliny, na której nasze dzieci fikają koziołki. Niebezpieczeństwo! – jęknęło przerażone serce Ormowca i czem prędzej pośpieszył z donosem. Zastanawiam się teraz kiedy pod dom zajedzie FBI żeby sprawdzić, czy przypadkiem trampoliny nie da się używać w charakterze wyrzutni pocisków typu ziemia-powietrze. O tempora! O mores!

W zimowe wieczory udało mi się uporządkować trochę zdjęć z 2006 roku, można je obejrzeć tutaj:

http://picasaweb.google.com/jjoniec/20060807Limanowa
http://picasaweb.google.com/jjoniec/20060804MonteCassino
http://picasaweb.google.com/jjoniec/20060801Rzym
http://picasaweb.google.com/jjoniec/20060323NowyJork

Brak komentarzy: