czwartek, kwietnia 10, 2008

 


Departament Kwitnienia Kaktusów wydał odpowiednie dyrektywy, no i rozkwitły Opuncje. Oczywiście nie wszystkie – na razie tylko te, które są kreatywne, aktywne i wspierają jedyną słuszną linię. Pozostałe jeszcze się opierają, ale nic się nie martwcie: Rzecznik do spraw Równego Statusu Wszystkich Kaktusów wkrótce im się dobierze do… kolców. Korzystając ze sprzyjającej sytuacji geopolitycznej w Republice Kaktusowej zrobiłem trochę zdjęć, można je sobie obejrzeć pod adresem:
http://picasaweb.google.com/jjoniec/20080330WiosnaWArizonie

Czy jesteście w stanie sobie wyobrazić, co by się stało gdyby tak nagle zabrakło wszystkich tych dobroczynnych departamentów, które dniem i nocą starają się przychylić nam nieba? Życie zmieniłoby się w jeden wielki koszmar. Jakże to tak? Kwiatki by sobie kwitły kiedy by im się spodobało? Nikt by nie wydał zarządzenia i księżyc by nie miał pojęcia w której kwadrze ma się ukazać… Tragedia! Na szczęście te mroczne czasy mamy już za sobą!

Cóż…Rząd czuwa i wciąż chce naszego dobra. A my go już mamy tak niewiele…

Brak komentarzy: