wtorek, sierpnia 19, 2008

 


Dziś tylko krótkie doniesienie, że właśnie po raz pierwszy latałem samolotem. Sam! Bez instruktora! Nie był to jakiś „wielki odlot”: obleciałem trzy razy lotnisko, wykonując standardowe starty i standardowe lądowania.
Posted by Picasa

Brak komentarzy: