wtorek, stycznia 27, 2009

 


Środowiska po(d)stępowego lewactwa trawi nie od dziś epidemia Kompleksu Białej Chusteczki. Nie wiecie co to jest Kompleks Białej Chusteczki? No to wyjaśnijmy szybko za pomocą kawału o Jasiu:

Rozmowa pomiędzy Panią i dziećmi w klasie:
- Dzieci! Dziś będziemy się uczyć o skojarzeniach. Powiedzcie mi: z czym wam się na przykład kojarzy biała chusteczka? Może Wojtuś nam powie?
- Mi się biała chusteczka kojarzy z pożegnaniem.
- A czemu Wojtuś?
- No bo jak jechałem na kolonie w czasie wakacji, to mama stała na peronie i machała mi białą chusteczką.
- Bardzo dobrze Wojtuś! To może teraz powie nam Kasia?
- Mi się biała chusteczka kojarzy z chorobą, bo jak byłam chora, to mama wycierała mi nos białą chusteczką.
- No doskonale! To może teraz Jasiu? Z czym tobie Jasiu, kojarzy się biała chusteczka?
- Z dupą, proszę Pani.
- Ależ Jasiu! A czemu?
- A bo mi się wszystko z dupą kojarzy.

Lewactwu też się wszystko kojarzy: jak nie z seksem - to z globalnym ociepleniem, jak nie z globalnym ociepleniem - to z lustracją, jak nie z lustracją - to z Żydami.

Papież Benedykt XVI dogadał się Bractwem Piusa X zwanym potocznie Lefebrystami i zdjął z nich ekskomunikę. Oj jaki się jazgot podniósł! Bo się okazało, że jeden z biskupów-Lefebrysów śmiał negować tak zwany holokaust. No i że się tak głupio zapytam: no i co z tego? Co to, przepraszam, ma do rzeczy? Czy aby Lefebryści zostali ekskomunikowani za głoszenie poglądów na kwestie żydowskie? Czy może za zupełnie coś innego? Ale lewactwu się oczywiście skojarzyło! Cóż… Kompleks Białej Chusteczki…

Najbardziej rozbroił mnie jakiś dziennikażyna narzekający, że Papież „troszczy się wyłącznie o interesy Kościoła”. Rozumiem, że Papież w żadnym wypadku nie powinien się troszczyć o interesy Kościoła. Wtedy byłoby super i dziennikażyna byłaby szczęśliwa. Drogi Panie! Katolicy dokładnie po to mają Papieża, żeby troszczył się wyłącznie o interesy Kościoła!

A w ogóle to czemu niby Kościół ma mieć jakiekolwiek poglądy na temat holokaustu? I czemu niby ma koniecznie „ustawiać” swoich wiernych w tej sprawie? A co dajmy na to z poglądami na kwestie Ormian? Albo Indian? Albo Malezyjczyków? Nie mówiąc już o strażakach Ochotniczej Straży Pożarnej. Ja na przykład nie mam na te tematy praktycznie żadnego zdania i całkiem mi z tym dobrze. Nie interesuje mnie to jakoś szczególnie.

Z lewactwa zawsze wyłazi na wierzch jakieś totalniackie zacięcie: zawsze ktoś powinien powiedzieć, co należy myśleć, ukrócić niepokornych, ustawić wszystkich w jednym szeregu. I broń Boże żadnych dyskusji! Albo, – co najwyżej – w gronie sprawdzonych towarzyszy.

Kwestia holokaustu jest tak w ogóle ciekawa: gdyby na przykład ktoś sobie zaczął liczyć ilu Rosjan czy Bułgarów zginęło w czasie II Wojny Światowej i stwierdził, że o połowę mniej niż mówią oficjalne statystyki, to czy też była by z tego powodu taka afera, jak wówczas, gdy ktoś kwestionuje ilu zginęło Żydów? Czy też by mógł za to wylądować w więzieniu? Coś mi się wydaje, że nie. To czemu inne narodowości można sobie przeliczać do woli, a Żydów akurat nie?

Kiedyś z ciekawości przerzuciłem książkę jakiegoś rewizjonisty holocaustu. Książka nie do przeczytania: tomisko opasłe, będzie ze 400 stron: zdjęcia, rysunki, obliczenia, wykresy mające pokazać, że komory gazowe w którymś konkretnym obozie koncentracyjnym nie mogły służyć do gazowania ludzi. Żadnej ideologii: sama matematyka, chemia i biologia. Czemu przeciwna strona nie weźmie tego tomiska, nie zanalizuje punkt po punkcie i nie pokaże gdzie się pan rewizjonista rypnął w obliczeniach? Przecież to się DA POLICZYĆ! Na dodatek całkom i logarytmom jest zupełnie wszystko jedno czy liczy je antysemita, czy filosemita. Więc zamiast uprawiać histeryczne jęki, weźta chłopaki kartkę, ołówek i liczta! Mało tego: autor tego tomiska napisał, że gotów jest na poparcie swoich tez wleźć do tej komory gazowej i najnormalniej w świecie dać się zagazować. Żeby pokazać, że ma rację. Czemu przeciwna strona po prostu się na to nie zgodzi? Mieliby dowód empiryczny w ręce i o jednego rewizjonistę mniej.

1 komentarz:

John pisze...

Nice photos.