środa, lipca 14, 2010

 

Ach! Autostrady to jednak piękna rzecz! Kto by pomyślał, że z gór nad morze można dojechać w niecałe 10 godzin. I to jeszcze jadąc przez… Berlin. Gdy Google maps pokazało mi taką trasę, to stwierdziłem, że to niezły żart. Ale szybko mnie uświadomiono, że lepiej nadłożyć sto kilometrów autostradą, niż przebijać się przez polskie wsie i miasteczka, ryzykując bliskie spotkanie z furmanką, kombajnem czy pijanym rowerzystą.

A w ogóle to w Polsce upały niemiłosierne. Nic, tylko siedzieć i pracować!
Posted by Picasa

Brak komentarzy: