piątek, listopada 19, 2010

 

Czy w Niebie są góry? Czy jak się idzie zimą na Łabowską, to brnie się po pas w śniegu, a na drugi dzień nogi cholernie bolą? Na Turbaczu krokusy pewnie cały rok kwitną? Toż to Niebo przecież, nie? A w schroniskach same anioły pracują, więc chyba nie będą się czepiać, że siedzimy do świtu, gadamy i śpiewamy trochę za głośno?

Gocha Lach – limanowianka, harcerka i strasznie fajny człowiek poszła sprawdzić jak się sprawy po tamtej stronie mają…

Skroś już wywarła do przodu Gocha, to znajdź tam tych paru naszych, co też się pośpieszyli. Siedźcie w schronisku, róbcie kanapki, herbatę parzcie i nie zaczynajcie imprezy bez nas. Cała reszta ekipy idzie, człapiemy powoli, ale na pewno kiedyś dobijemy.

Brak komentarzy: