wtorek, marca 22, 2011

 


Czy USA prowadzą wojnę z Libią?

Proste pytanie – wydawałoby się: można odpowiedzieć „Tak” albo „Nie”. Otóż okazuje się, że wcale nie takie proste. Nikt właściwie tego nie wie! Amerykańska konstytucja stawia sprawę bardzo jasno: poza wypadkami, gdy USA znajdują się w bezpośrednim zagrożeniu decyzję o wyruszeniu na wojnę podejmuje Kongres. A tu zagwozdka: Kongres nie tylko nie wypowiedział wojny Libii, właściwie, to nie został nawet zapytany o zdanie. Więc niby żadnej wojny nie ma!

No dobrze, co w takim razie oznaczają owe setki rakiet wystrzelonych z amerykańskich okrętów? Te samoloty zrzucające bomby? Cóż… tego nie wiedzą nawet najstarsi górale! Ponoć jest to tak zwana „operacja pokojowa’, tyle tylko, że Konstytucja USA jakoś tajemniczo milczy na temat operacji pokojowych…
Nie pozostaje nic innego, tylko obserwować jak Ameryka z tego bagienka wybrnie. O ile wybrnie…

A na zdjęciu: Bryce Canion w Utah
Posted by Picasa

Brak komentarzy: